Preludium do oficjalnego otwarcia trzeciego dnia Święta Świni odbyło się w sali sesyjnej Urzędu Gminy Siedlec. To właśnie tam, dzięki Wójtowi Gminy Siedlec Adamowi Cukierowi, spotkali się hodowcy trzody chlewnej z posłami: Leszkiem Aleksandrzakiem, Romualdem Ajchlerem, Stanisławem Stecem oraz z powiatowym lekarzem weterynarii w Wolsztynie – Pawłem Jaśkiewiczem. Przewodnim tematem spotkania była choroba Aujeszky'ego. Doktor Jaśkiewicz uzmysłowił zebranym, że powiat wolsztyński hoduje więcej trzody chlewnej niż całe województwo lubuskie, dodał także, że 1/3 krajowej produkcji trzody znajduje się w Wielkopolsce. Przedstawił także medyczną drogę, prowadzącą do uzyskania statusu stada wolnego od choroby Aujeszky'ego. Podziękował hodowcom oraz sołtysom, ponieważ bez ich pomocy nie byłoby możliwe tak sprawne przeprowadzenie badań. W powiecie wolsztyńskim do tej pory wydano ponad 850.000,00zł na walkę z chorobą Aujeszky'ego, jednak posiadanie statusu stada wolnego od choroby Aujeszky'ego ma zasadnicze znaczenie w handlu trzodą chlewną między krajami Unii Europejskiej oraz stanowi podstawowy warunek weterynaryjny zdrowotności świń. Przekonali się o tym zgromadzeni hodowcy, którzy na spotkaniu otrzymali decyzje stwierdzające nadanie statusu stada wolnego od wirusa choroby Aujeszky'ego. Poseł Romuald Ajchler określił bardzo obrazowo wspomnianą chorobę stwierdzając, że jest ona groźna dla świń w tym samym stopniu, co Aids dla ludzi. Pogratulował wszystkim, prosząc, by zachowali reżim technologiczny. Przedstawił również swój pogląd dotyczący hodowli trzody chlewnej, stwierdzając, że produkcja trzody powinna być kwotowana, podobnie jak buraki cukrowe. Wszystko po to, by wprowadzić racjonalną gospodarkę. Doszliśmy do momentu, w którym tegoroczny urodzaj zbóż spowoduje wzrost produkcji trzody, nastąpi gwałtowny spadek cen żywca, co będzie się wiązało z ogromnymi stratami hodowców. Dlatego też warto postawić na racjonalne gospodarowanie, by w przyszłości uniknąć takiego kryzysu.
Po krótkiej przerwie, po gorących dyskusjach hodowców z posłami, nastąpiła dalsza część cyklu wykładów. Wiceprezes ARiMR Andrzej Sipowicz, odnosząc się do wygłoszonych wczoraj słów, uzupełnił informacje o roli Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w przemianach rolnictwa. Z nieukrywaną radością przyznał, że Wielkopolska dominuje w ilości złożonych wniosków, dzięki którym rolnicy mogą skorzystać ze wsparcia finansowego z Unii. Joanna Kołodziej z firmy RAMBOLL Polska zachęcała do oszczędności energii dla czystego powietrza. Okazuje się, że korzystanie ze zwykłego czajnika elektrycznego pochłania 4,9% dziennego wykorzystania energii elektrycznej w gospodarstwie domowym. Jest to znaczący procent, toteż warto inwestować w biogazownie – podkreślała Kołodziej. Biogazownia pracuje w cyklu zamkniętym, więc nie powoduje emisji dwutlenku węgla do atmosfery, neutralizuje zapach, tym samym chroni środowisko gleb i wód. Kolejny prelegent również reprezentował RAMBOLL, dr Wojciech Irmiński przedstawił sposoby rekultywacji terenów poeksploatacyjnych wraz z efektywnym wykorzystywaniem eksploatowanych złóż. Przedstawiciel Wielkopolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, korzystając z uprzejmość Wójta Adama Cukiera, przekazał wiadomości o punkcie informacyjno-konsultacyjnym (z zakresu szkoleń, dotacji, pożyczek referencyjnych), który w przyszłości ma powstać w Urzędzie Gminy Siedlec. Poruszony został także temat ubezpieczeń dotowanych upraw na terenie powiatu wolsztyńskiego. Zagadnienie przybliżył Maciej Smukała z PZU S.A. Inspektorat Leszno. Z danych wynika, że z roku na rok rośnie liczba rolników przystępujących do ubezpieczeń, dzieje się tak, ponieważ wzrasta także świadomość zagrożeń, jakie czyhają na rolników. Współpraca PZU S.A. z gminą Siedlec układa się wzorcowo, władze stwarzają możliwość spotkania z rolnikami, którzy z kolei wykazują ogromną dojrzałość w zakresie ubezpieczeń. Działania te są korzystne dla wszystkich, zwłaszcza teraz, gdy anomalia pogodowe utrudniają rolnikom prawidłowe funkcjonowanie gospodarstw. Na sympozjum gościł także zespół Perły, który zaśpiewał słynnego „Świniorza” oraz grupę śpiewaczą z Ukrainy. Ten miły akcent wprowadził zebranych gości w atmosferę, która panowała już na stadionie siedleckiej Gwiazdy.
Sporo osób czekało bowiem na stadionie, na swoich znajomych, którzy podążali korowodem sprzed Urzędu Gminy Siedlec. Uroczyste otwarcie trzeciego dnia Święta Świni winno być przywilejem „ojca” tegoż Święta, więc tradycyjnie Wójt Adam Cukier powitał wszystkich zebranych, zapraszając do wspólnego spędzenia niedzielnego popołudnia. Występy Zbąszyńskiej Orkiestry Szałamaje, Kapeli Koźlarskiej, laureatów „Festiwalu piosenki Talentów Regionu Kozła” oraz DRUNK „n” ROLLED – Dawid Kaczówka z zespołem, było swoistą ucztą dla uszu. Natomiast Andrzej Grabowski dostarczył publiczności taką dawkę humoru, że wiele osób wręcz płakało ze śmiechu. Tymczasem trwały konkursy strzeleckie, plastyczne, „Pasibrzuch”, każdy więc mógł znaleźć coś dla siebie. Miłym i uroczystym momentem było także wręczenie nagród dla zwycięzców i wyróżnionych w „Konkursie na Produkt Tradycyjny 2009” oraz konkursie dla Kół Gospodyń Wiejskich „Na Najlepszą Potrawę z Żeberek”. Sporym zainteresowaniem cieszyła się również, rozdawana wśród publiczności, wieprzowina ufundowana przez Rzeźnictwo i Wędliniarstwo Eugeniusza Bocera. Tym, którzy mieli ochotę na coś słodszego, Wójt Cukier w prawdzie nie zaoferował siebie, lecz zaproponował ogromny truskawkowy tort z logo Święta Świni, ufundowany przez Cukiernię Justyna i Grzegorz Gwóźdź z Karpicka. Posileni goście z nadzieją czekali na wyniki loterii promocyjnej, w której obok 10 rowerów, główną nagrodę stanowił samochód. Na stadionie ucichło, gdy wreszcie wylosowano kupon, z imieniem i nazwiskiem, nowego właściciela Fiata. Każdy miał nadzieję na wygraną, jednak zdawało się, że los tym razem mógł uszczęśliwić tylko jedną osobę. Uszczęśliwił jednak znacznie większe grono.
Zwycięski kupon należał do mieszkanki Ukrainy. Tym sposobem auto opuści Polskę, jednak będzie przypominać o gospodarnej, gościnnej i pięknej gminie Siedlec za wschodnią granicą. Jest to przecież wspaniały powód do radości. Tymczasem z innej części świata przyjechała do Siedlca piosenkarka Velvet. Publiczność przywitała Szwedkę bardzo serdecznie. Organizatorzy nie spodziewali się takich tłumów, prawdopodobnie padł nowy rekord liczby gości Święta Świni. Po występie Velvet niestety nadszedł czas na pożegnanie. Wójt Gminy Siedlec spytał publiczność czy organizować VII Święto Świni. Kilkadziesiąt tysięcy głosów wspólnie odpowiedziało: tak! Pozostał ostatni punkt programu – pokaz sztucznych ogni. Zgasły światła. Wszystkie oczy spojrzały w niebo. Kolory tęczy tańczyły długo i radośnie na sklepieniu, wróżąc szczęście. W takich momentach nasuwa się myśl: Siedlec – tu warto żyć i pracować.